Rowerzyści w tarapatach: jeden pijany, drugi na zakazie

Podczas codziennych patroli na drogach, policjanci monitorują nie tylko kierowców pojazdów mechanicznych, ale także zachowanie rowerzystów i innych niechronionych uczestników ruchu drogowego. Ostatnie kontrole w Mogilnie przyniosły niepokojące odkrycia dotyczące dwóch rowerzystów, którzy w rażący sposób złamali przepisy ruchu drogowego.

Kontrole na ulicach Mogilna

Patrole policyjne w Mogilnie ujawniły naruszenia przepisów przez dwóch mężczyzn poruszających się rowerami. W obu przypadkach interwencja była niezbędna, aby zapewnić bezpieczeństwo na drogach i egzekwować zasady ruchu drogowego.

Incydent na ulicy Kasztanowej

Pierwszy z zatrzymanych, 64-letni mężczyzna, został zauważony na ulicy Kasztanowej o poranku, około godziny 8:55. Choć był trzeźwy, to w wyniku kontroli okazało się, że obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów niemotorowych. Odkrycie to miało poważne konsekwencje prawne.

Niebezpieczna jazda po spożyciu alkoholu

Drugi przypadek miał miejsce późnym popołudniem, o 16:50 na ulicy Jana Pawła II. Tym razem 73-latek kierował rowerem, mając w organizmie ponad 1,25 promila alkoholu. Tego rodzaju zachowanie stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i wymagało interwencji funkcjonariuszy.

Przestroga przed łamaniem przepisów

Warto przypomnieć, że prowadzenie roweru po spożyciu alkoholu, nawet w strefach zamieszkanych, jest traktowane jako wykroczenie. Kara za taki czyn może wynieść do 2500 złotych mandatu. Z kolei złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów to przestępstwo, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Świadomość zagrożeń i przestrzeganie przepisów to klucz do bezpiecznego poruszania się na drogach.

Źródło: KPP w Mogilnie