Spacer po Mogilnie zakończył się potrąceniem psa na oznakowanym przejściu. Zwierzę było prowadzone na smyczy przez mężczyznę, który przechodził przez jezdnię przy ul. 900-lecia. Pies przeżył, a policja ustaliła, kto siedział za kierownicą samochodu.
Przed przejściem zatrzymał się jeden z kierowców, umożliwiając pieszemu przejście. Jadący oplem corsą mężczyzna nie zrobił tego samego. Samochód uderzył w psa, po czym kierowca odjechał, nie sprawdzając stanu zwierzęcia i nie udzielając mu pomocy.
Monitoring pomógł ustalić kierowcę
Funkcjonariusze z Mogilna przeanalizowali zapis monitoringu. Na tej podstawie ustalili, że oplem kierował 79-letni mieszkaniec miasta. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a za nieustąpienie pierwszeństwa skierowali do sądu wniosek o ukaranie.
Wypadek pokazuje, jak ważna jest uwaga w pobliżu przejść. Widok pojazdu zatrzymującego się przed pasami powinien skłonić innych kierujących do obserwacji sytuacji i odpowiedniej reakcji. Pieszym znajdującym się na przejściu należy ustąpić pierwszeństwa.
Źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
